NEWSLETTER BASI BUDZIAK
LISTY DO SIOSTRY
O kobiecości powinnyśmy uczyć się od naszych mam i starszych sióstr. Niestety wiele z nas dorastało, nie słysząc prawie nic. Dlatego co tydzień piszę list, który sama chciałabym dostać kilkanaście lat temu.


Gdybyśmy były siostrami…
…usiadłybyśmy razem na moim drewnianym tarasie z widokiem na las. Dopiero co padało, jeszcze czuć świeży zapach ściółki. Ale też aromat świeżo parzonej kawy i herbaty, które właśnie postawiłam na stoliku. Zanurzone w wygodnych fotelach, trzymamy w rękach ciepłe kubki z napojami. I rozmawiamy.
O płodności, seksie, relacjach, małżeństwie, macierzyństwie, wierze, odpoczynku, menopauzie… Bez niepotrzebnego wstydu i skrępowania. Trochę na poważnie, trochę żartując.
Opowiedziałabym Ci wtedy, dlaczego ból miesiączkowy nie jest żadną częścią kobiecości. Dlaczego hormony nie są Twoim wrogiem i co zrobić, by stały się sprzymierzeńcem. O tym, że nie jesteś „małym mężczyzną”, tylko kobietą, której ciało działa według własnych, pięknych zasad. I że warto te zasady poznać, by móc żyć w zgodzie z samą sobą.
Właśnie takie są Listy do Siostry.
Takie listy powinna dostawać każda z nas
Dlatego jeśli uczynisz mi ten zaszczyt i pozwolisz do siebie pisać, to co tydzień usiądę obok Ciebie (choć tylko w Twojej skrzynce mailowej) i opowiem Ci o kobiecości tak, jak opowiada się siostrze czy przyjaciółce.
w każdy poniedziałkowy poranek znajdziesz w swojej skrzynce
praktyczną wiedzę o kobiecym zdrowiu i cyklu,
tematy związane z NPR, o których rzadko mówi się szczerze,
moje doświadczenia z pracy z tysiącami kobiet,
odpowiedzi na pytania, które często wstydzimy się zadać,
wsparcie, które pomaga spojrzeć na siebie z większą łagodnością.


